Po 9 obudziła mnie znajoma lekarka.
- Niedługo przyjdzie pani z domu dziecka. Powinnaś się już zbierać.
Nie chciałam wstawać, bałam się tego miejsca. Niestety rzeczywistość mnie dopadła. Pięć minut później przyszła jakaś pani i gadała z panią doktor. Poszłam szybko się przebrać. Za chwile byłam już gotowa. Przywitałam się z nią. Z przyzwyczajenia chciałam już iść do 13 kiedy powróciły do mnie zdarzenia poprzedniej nocy. Fala uderzyła z podwójną siłą. Po tej okropnej nocy nie miałam już siły płakać. Mimo wszystko podeszłam pod znienawidzoną sale. Wchodząc zauważyłam puste już łóżko. Przystanęłam obok myśląc co teraz. Pomyślałam "Marnie ze mną..".
Wiedziałam, że nie moge odkładać dłużej odjazdu do bidula, więc ociągając się doczłapałam do nowej opiekunki. 10 minut później byłam już w drodze do sierocinca.
Jechałam około pół godziny, ciągle zastanawiając się jak to będzie. Czy mnie zaakceptują itd. Na miejscu zobaczyłam dzieci bawiące się na podwórku i duży, stary, brzydki budynek. Po wejściu Pani Agata (bo tak sie nazywała kobieta, która po mnie przyjechała) powiedziała mi numer pokoju, w którym miałam zamieszkać. Kazała mi tam iść i zostawić rzeczy. W szpitalu odzyskałam torbę, w której znalazłam pare drobiazgów. Dokumenty, mp3 i pare innych rzeczy.
Szłam przez korytarz gdy nagle usłyszałam za sobą głosy dwóch chlopaków. Poczułam szarpnięcie torby. Zdenerwowana odwróciłam się.
-Nudzi wam sie?!
-Troszeczke, a co masz jakąś propozycje?-spytał głupio jeden z nich.
-Najpierw znajdźcie sobie mózgi, a potem zacznijcie ich używać.- Poszłam nie czekając na odpowiedź. słyszałam jakieś komentarze typu "nowa" itd, ale nie słuchałam ich już.
Gdy dotarłam przed drzwi swojego nowego pokoju. Zawachałam sie przez moment, ale szybko się ogarnełam i pewna siebie weszłam do niego. Zobaczyłam 3 dziewczyny. Była to dziwna sytuacja, bo dwie siedziały, a jedna stała nad nimi.
-Puka sie!- powiedziała ta co nad nimi stała.
-Owszem, ale te ładniejsze.-odpowiedziałam nawet na nią nie patrząc.
-Ha! Nowa, a już podskakuje. Jak nie chcesz dostać to spieprzaj stąd.- po tych słowach zbliżyła sie do mnie.
Cichutko tu coś.
Jak po 3 części?
Czekam i czekam na te komentarze. :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz